Puszcza Romincka.

Najdalej wysunięty na północny wschód kompleks leśny na terenie Polski. Przez wieki niedostępna dla zwykłych śmiertelników.

Od zawsze Puszcza była terenem łowieckim królów, książąt, mistrzów i komturów krzyżackich. Od 1890 roku stała się cesarskim rewirem łowieckim Wilhelma II, a od 1937 Herman Goering - wielki łowczy III rzeszy - ustanowił ją państwowym rewirem łowieckim. Od wieków przyciągała bogactwem zwierzyny i ptactwa, pięknem lasów i wód, niesamowitym ukształtowaniem terenu i dzikością. Słynęła zwłaszcza z jelenia, który dzięki niesamowitym porożom został nazwany Rominckim. Była tym, czym dla polskich władców Puszcza Białowieska. Puszczą królewską.

Dziś również zachwyca swą niepowtarzalną fauną i florą, swą dzikością. Fascynuje bogatą i czasami mroczną historią, niesamowitymi krajobrazami, bogactwem zwierzyny i ptactwa. Dostojne jelenie i łosie, niezauważalne dla zwykłego śmiertelnika rysie, czujne wilki, sarny, dziki, borsuki, lisy i jenoty, zające, kuny i łasice oraz wszędobylskie bobry występują tu liczniej niż gdziekolwiek. Pofałdowany przez lodowiec teren i pięknie wkomponowane jeziora i leśne rozlewiska, urokliwe rzeczki i strumyki w których pływają nawet pstrągi, niesamowite jary i imponujące wzniesienia to uroki tego zachwycającego królewskiego lasu.

Materiał powstał z połączenia koncepcji Stowarzyszenia "Fabryk Cudów", wiedzy dr. Andreasa Gautschi oraz dofinansowania Gminy Gołdap.
Opracował Maciej Kordjak